wtorek, 9 lutego 2010

Tarta a la Maintenon - krupczatka, klucz do sukcesu



To francuskie ciasto, przepisy często zalecają kupować gotowe, w sklepie, jakby patent na nie miały wytwórnie ciast i nie można by go było zrobić domowym sposobem.
Do tego, stosują mąkę pszenną - przepisy i sklepy. Nic bardziej mylnego. Ta potrawa wymaga krupczatki, która czyni ją, tak wyjątkową w smaku.
Tak jak pizza jest domeną Włoch, tak tarta, powinna kojarzyć się nam z Francją.
Krupczatka powiadam - to kluczyk do sukcesu.

Ciasto:
200 -250 g mąki krupczatki
100 g masła
1 jajko
szczypta soli
3 łyżki wody

Farsz:
200 g wędzonego boczku
1/4 litra śmietany 18%
2 jajka
200 g startego sera żółtego (polecam szwajcarski Gruyère)
gałka muszkatołowa
sól
pieprz
1 łyżka oliwy

Sos:
25 g masła
2 cebule
200 g pieczarek
10 g mąki pszennej
¼ litra mleka (mleko „ZIMNE” firmy Robico – polecam)
sól
pieprz

Ciasto:

Masło posiekaj nożem, dodaj mąkę, sól i olej.
Czubkami palców rozkrusz i wymieszaj składniki.
Dodaj jajko, wodę i szybko zagnieć ciasto.
Uformuj kule i włóż do lodówki na 1-2 godziny.

Farsz:
Pokrój pieczarki, cebule i boczek (boczek kroję dość cienko)
Rozgrzej olej i usmaż boczek na złoty kolor.
Ciasto rozwałkuj na placek o grubości szerokości twojej blachy (formy).
Wyłóż na natłuszczoną formę, nakłuj drewnianym widelcem całą powierzchnię.
(Ja odrywam kawałki ciasta i wciskam palcami w blachę uzupełniając dziury)
W misce ubij jajka i śmietanę z solą, pieprzem i gałką muszkatołową
Na cieście ułóż usmażony boczek i połowę startego sera, zalej ubitymi jajkami i piecz około 20 minut w gorącym piekarniku.


Sos:
W rondlu rozgrzej masło i duś cebulę pod przykryciem 5 minut. Dodaj pieczarki i smaż bez przykrycia do odparowania płynu. Oprósz solą i pieprzem oraz mąką.
Wymieszaj drewnianą łyżką, dolej zimne mleko i mieszając doprowadź do wrzenia.
Gotuj na wolnym ogniu około 10-15 minut
Tartę wyjęta z piekarnika polej sosem, posyp resztą sera i zapiecz w gorącym piekarniku (10 minut).
Podawaj bardzo gorące.



P.S. Jeśli ktoś bardzo lubi mięso można użyć zamiast boczku kurczaka lub indyka lub dodać go do boczku ale najbardziej smakowita wersja wychodzi z samym boczkiem.

21 komentarzy:

jewishprincesss pisze...

zgadzam się,naprawdę wiele potraw można wykonać samemu wystarczy poszukać odpowiedniego przepisu,bardzo nie lobię gotowców sklepowych :)

MajaK pisze...

....francuskie ciasto bez wałkowania ??!!!......wypróbuję w sobotę....:)...

Bareya pisze...

Maja:: Zrób to ciasto, wstaw do lodówki a potem odrywaj kawałki i palcami wgniataj w blachę. Może i to czasochłonne - ale zobaczysz, że tak też można. Oczywiście, nie mam nic przeciwko - aby to ciasto, do pożądanego wymiaru rozwałkować.
No i KRUPCZATKAAAAAAA!

MajaK pisze...

...Bareya....!!..miałam na myśli wałkowanie warstw przekładanych masłem.....w samym procesie wyrabiania ciasta....a Ty mówisz,żeby pokruszyć palcami....i francuskie będzie??.....

Bareya pisze...

Maja:: W życiu. Nie. Zrób proszę ten przepis tak jak napisałem. Zapomnij o tym co wiesz na temat ciasta kruchego etc. Zrób tak jak w przepisie. Kule wyciągnij z lodówki i paluchami wgnieć cholerstwo w natłuszczoną oliwa blachę.

jewishprincesss pisze...

ja ścieram schłodzone ciasto na tarce i równomiernie wykładam nim dno

Bareya pisze...

jewishprincesss:: Kupuje pomysł - doskonały. A ja się jak debil męczyłem paluchy wyginając.

jewishprincesss pisze...

robiąc quiche postępuje dokładnie tak jak Ty,a robiąc tarte pikantną lub owocową ścieram ciasto,bo tak mnie kiedyś rodowita Francuzka poinstruowała :)

mag-43 pisze...

takie postępowanie mnie też pasuje, wgniatać, rwać, szarpać, bić

grazyna pisze...

Mnie się też podoba to ciasto bez wałkowania. I dzięki za zdradzenie tajemnicy z krupczatką! Nadzienie bardzo smakowite, notuję przepis :)

Bareya pisze...

grazynko:: jewishprincesss napisała, że ściera to ciasto na tarce - świetny patent.
A krupczatka żadną tajemnicą nie jest, choć niewiele przepisów na "tartę" spotkałem własnie z ta mąką. Przetestowałem wiele, i ta opcja jest niepowtarzalna. Z krupczatką.

jewishprincesss pisze...

krupczatka to świetny pomysł,nigdy o tym nie pomyślałam.Używam jej do kruchych ciasteczek wiec analogicznie można i do tarty :)
Zrobiłam jaja po tajsku i muszę powiedzieć,ze byliśmy ukontentowani

Bareya pisze...

jewishprincesss:: Nic mnie nie cieszy tak, jak "ukontentowani". Dzięki

jewishprincesss pisze...

http://picasaweb.google.pl/jewishprincesss/WtorkoweJaja#
a oto i dowód :)

Bareya pisze...

jewishprincesss:: Ja w żaden sposób nie wątpiłem. Zdjęcia smakowicie wyglądają z tymi ziemniaczkami.

jewishprincesss pisze...

hehehe:) wiem :) raz jeszcze dziękuję za świetny przepis z niecierpliwością czekam na dalsze inspiracje :) największe jaja to jednak stanowi fakt ze mi się dzień pomylił,toż to dzisiaj już środę monitor wskazuje :)

Nivejka pisze...

No i niech mi ktoś powie, ze w kuchni nie intuicja jest nieważna! Od zawsze używam do kruchych ciast krupczatki:) I słusznie, jak widać;)

Bareya pisze...

Nivejka:: Intuicja się przydaje, dobre przepisy jeszcze bardziej. A połączone - cóż, królestwo na talerzu.

jewishprincesss pisze...

oj nie tylko na talerzy,bo przez żołądek do serca ;)

jewishprincesss pisze...

talerzu

hazo pisze...

Witam, dziś trafiłam na ten przepis i zdzwiło mnie początkowe zdanie o stosowanej mące. Przecież krupczatka to też mąka pszenna tylko grubiej mielona.
Też ją używam, a czasami jak akurat nie mam to do mąki 550 dodaję 1/3 semoliny.
Pozdrawiam