sobota, 13 lutego 2010

Mielony kebab turecki


Od kiedy wszelakie Imbissy, Donner Kebaby i tym podobne, jak porozrzucane klocki rozsypały się po naszym kraju, kebab kojarzyć nam się będzie z potrawą turecką (i słusznie), a niedługo może i z Polską sądząc po jego popularności.


Kebaba znajdziemy również w Indiach, Południowej Afryce, Sri Lance, Indiach czy Libanie. 
W Indiach spotkamy nawet danie które zwie się „spice fish kebab” - czyli kebab rybny.
We wszystkich odmianach kebaba, czy to z mięsa siekanego czy mielonego, którego często nazywa się koftą, występuje podobny zestaw przypraw: kminek, cynamon, chili i kolendra.
Zestaw ten zapewnia niepowtarzalny smak potrawie a usunięcie, choć jednego z tej mieszanki, czyni ją, niepełną w smaku.
Podobno tureccy żołnierze wpadli na to danie smażąc mięso nad ogniskiem oblepiając nim swoje szpady. Nie posiadam szpady, floretu ani miecza, więc aby odrobinę być wierny tradycji skorzystam z ostrych drewnianych patyczków.

750 g jagnięciny (lub mielonego mięsa wołowego)
1 cebula
1 łyżka siekanej zielonej pietruszki (nie żałuję i daję dwie)
2 łyżeczki cynamonu
2 łyżeczki mielonej kolendry
1 łyżeczka zmielonego kminku
½ łyżeczki proszku chilli
sól
czarny pieprz - świeżo zmielony
olej (rzepakowy, tłoczony na zimno, posiada wyjątkowy aromat i smak; można wylewać go jak oliwę z oliwek na talerzyk i maczać w nim chleb) lub jakikolwiek olej do smażenia


  1. Mielimy mięso i mieszamy z drobno posiekaną cebulą i przyprawami.
  2. Solimy i pieprzymy.
  3. Formujemy mięso na kształt małych kiełbasek.
  4. Z obu stron wbijamy drewniane patyczki.
  5. Smarujemy pędzelkiem umaczanym w oleju naczynie, w którym będziemy piec kebab.
  6. Wkładamy przygotowane mięso i z wierzchu smarujemy olejem.
  7. Wkładamy do piekarnika rozgrzanego do 240 stopni z funkcją grzałki górnej.
  8. Pieczemy 5-10 minut, przekładamy kebaby na drugą stronę i pieczemy następne 5-10 minut.
  9. W tym czasie kroimy cienko połowę kapusty pekińskiej, polewamy ją 3-4 łyżkami octu balsamicznego, 4 łyżkami sosu sojowego. 
  10. Kroimy bardzo cieńko kiszone ogórki w półplasterki. 
  11. Mieszamy razem z kapustą. 
  12. Połowę dużego kubka jogurtu wlewamy do miseczki, wyciskamy ząbek czosnku, ścieramy pół łyżeczki świeżego imbiru. 
  13. Solimi i pieprzymy. 
  14. Polewamy kapustę z ogórkami. 
  15. Delikatnie wszystko mieszamy. 

Świętnie pasuje do tej potrawy sos de Mornay, czyli beszamel wzbogacony żółtkami i serem (parmezan, grana padano, szwajcarski gruyere/grojer).
Serwuję tę potrawę z indyjskim chlebkiem "naan"
Smacznego. 

6 komentarzy:

arek pisze...

Haha tez nigdy nie zaluje pietruszki:) o co!
wyglada super, a tureccy zolnierze jak dostali baty pod Wiedniem to wymyslili kebab bo co innego mieli z szabelkami zrobic:)

arek pisze...

wyglada super bylo a propos Twojego dania a nie pietruszki:)

Bareya pisze...

arek:: Dzięki, ale gdzie mi do twoich dań...

MajaK pisze...

....mniam.....!!!!!!!!!.....

MajaK pisze...

...często występuje u mnie ...robiony na grillu....pychotka :)...

grazyna pisze...

Cynamon, kolendra, mniam...Muszę taki zrobić i koniecznie z kapusta pekińską, która uwielbiam :)