Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Felietony. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Felietony. Pokaż wszystkie posty

piątek, 9 kwietnia 2010

Kanapka posmarowana plastikiem




Historia świata to historia ludzkich potraw, uczt, biesiad, to nasza kultura związana z drugim człowiekiem. Nigdzie tak wyraźnie nie biegnie granica różniąca narody jak ta posmarowana ich własnym sosem. (Na zdjęciu jeden z największych targów mieszczący się w Barcelonie - słynna la Boqueria).

środa, 3 lutego 2010


Małe ziarnko kawy gromadzi w sobie słoneczną energię, bogactwo gleby i pieszczotę deszczu. Czas, który dla niego płynie jest potrzebny dla wysłuchania sekretów słońca i deszczowej muzyki - prażone w ogniu oddaje człowiekowi swój skarb.
Z sentymentem chłonę słowa Burnsa Jabeza, szkockiego XIX-wiecznego poety, twórcy tych jakże przeuroczych strof i podziwiam jego entuzjazm dla napoju, który jest obecnie najpopularniejszym i zarazem - zaryzykuje stwierdzenie - najoryginalniejszym napojem na świecie.

piątek, 29 stycznia 2010

Żurawina - podskakujące zdrowiem kuleczki



Moda na małe – wielkości agrestu – piłeczki z wolna przez ocean dociera i do nas. I choć produkt nie jest typowo amerykański to właśnie tam znalazł uznanie i wiernych zwolenników a nawet posiada własne muzeum. Piłeczki, które potrafią znakomicie podskakiwać, znakomicie również smakują i leczą. 

środa, 20 stycznia 2010

Sól-tan śmierci




Kiedy miliardy lat temu ziemia ostygła i przez zwaliste chmury pary wodnej promień słońca padł na słone morze powstało życie – spłynęło na ziemię na promieniach słońca.
Słone łzy, słony smak krwi i potu są podobno tego dowodem.