Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sosy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sosy. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 26 lipca 2011

Arzak


 
Niewiele się dowiecie o tym Kucharzu z Wikipedii.
Na stronach jego własnej restauracji nie znajdziecie zbyt wielu informacji - (http://www.arzak.info). 
Szczerze mówiąc strona www jest nie ciekawa. 
Nie ma nawet „menu”. 
Chyba chwalenie się, nie jest mocną stroną tego znakomitego kucharza, który kuchnię baskijską wzniósł na wyżyny „kreacji”. 

wtorek, 3 sierpnia 2010

LUBCZYK, którego nie da się nie lubić


Tegoroczny urlop spędziłem w samotności. No może nie zupełnie. 

A zresztą, co to jest samotność do cholery. Mam 1200 metrów kwadratowych zieleni, porzeczki, agrest wiśnie, poziomki, bazylia, pietruszka pachnąca jak najlepsze perfumy, lubczyk, domek, ciepłą wodę, prąd, porządny tasak do cięcia, japoński nóż, z którym już niejedną kroplę krwi przelałem, zacieniony winogronowymi liśćmi taras, wygodny fotel, książki, chmury kłębiące się tego roku swoimi wymyślnymi formami jakby specjalnie dla mnie – mam spokój. 

Kilka minut jazdy rowerem mogę dotrzeć do małego zakładu produkującego ekologiczne mięso.  Złotnicka pstra to rodzaj świnki, której mięso może pomieszać ci zmysły, ale miesza tylko w kubkach smakowych jak nic innego. Sam właściciel hoduje je obok swojej willi. 
Przewróciło do góry nogami moje wyobrażenie o mięsie.
Maceruje je, choć można jeść je na surowo. Pachnie kwiatami – bez żartów. Może to zasługa świeżego powietrza, które mnie zewsząd otacza, dobrej wody, która płynie rurą z 15 metrów pod ziemią.